22 lipca 2018 Aktualności

Samorządy inwestują mądrze

Od lat nie jest tajemnicą, że najbardziej widoczne i nakierowane na potrzeby mieszkańców inwestycje są dziełem polskich samorządów. Procentowy udział wydatków na inwestycje w samorządach jest znacznie wyższy niż w budżecie centralnym. 

Z drugiej strony władzom lokalnym próbuje się zarzucać, że przyczyniają się do rosnącego długu publicznego i często przeinwestowują. Temu twierdzeniu przeczą jednak statystyki. Jak podaje dr Wojciech Misiąg z Instytutu Badań nad Gospodarka Rynkową ponad połowa długu samorządów jest wygenerowana przez 10 procent najbogatszych gmin, czyli przede wszystkim przez dobrze prosperujące, duże miasta. Najbiedniejsze gminy nie zadłużają się w tak dużym stopniu. Okazuje się również, że udział samorządów w długu publicznym to zaledwie 7%. Jak podkreśla dr Misiąg w wywiadzie dla portalu obserwatorfinansowy.pl, dług państwa bierze się z niedostosowania rozmiarów dochodów i wydatków.

W przypadku samorządu inwestycja jest nie tylko wynikiem dobrej kondycji danej gminy ale często koniecznością rozwojową. Dochody gmin pochodzą w dużej mierze z powracających środków pochodzących z PITów mieszkańców. Zatem walka o mieszkańców poprzez np. przygotowywanie terenów pod zabudowę jest koniecznością.

Z drugiej strony środki unijne uruchomiły w Polsce ogromne możliwości inwestycji w podnoszenie jakości życia. Korzystały z niej nie tylko gminy najbogatsze, ale przede wszystkim te najlepiej zarządzane.

Warto zauważyć, że kluczowe jest tu nakierowanie na potrzeby mieszkańców. Nigdzie tak jak w samorządzie nie można zweryfikować skuteczności rządzenia. Mądrze inwestujące władze lokalne budują trwałą relację z mieszkańcami i przechodzą skutecznie wyborcze weryfikacje. W tego typu relacji kluczową rolę odgrywa zatem zrozumienie potrzeb i skuteczność. To z kolei pozwala budować wójtom, burmistrzom czy prezydentom realną niezależność i tłumaczy marginalną rolę partii politycznych w samorządach. Zatem bezpartyjność oznacza w praktyce niezależność. To zdobycz samorządu, która jest równie ważna jak tysiące służących mieszkańcom inwestycji.